Feel the Blues with all that Jazz
English (United Kingdom)Polish (Poland)
Home Polish Music Totentanz Totentanz - Czlowiek (2014)

Totentanz - Czlowiek (2014)

User Rating: / 0
PoorBest 

Totentanz - Człowiek (2014)

Image could not be displayed. Check browser for compatibility.


01. Walcz
02. Kto
03. Pytania
04. Nadzieja
05. Siedem godzin w tył
06. Zielony ląd
07. Władza
08. Lepsze dni
09. Uciekam
10. Tylko raz
+
11. Ostatni raz

Rafał Huszno - vocals, guitars
Sebastian Mnich - drums
Damian Gwizd - guitars
Grzegorz Nosek – bass guitar
Maciej Boryczko - bass guitar

 

Po trzech latach przerwy powraca z nowym studyjnym materiałem tarnowski Totentanz. Trochę w innym składzie (grupę opuścił basista i zarazem założyciel formacji Erik Bobella zastąpiony przez Macieja Boryczko) i w innej wydawniczej konfiguracji (po paru latach w Mystic Production kapela związała się z Agencją Artystyczną Arena). Muzycy powracają też z odmienionym muzycznym obliczem. Chciałoby się powiedzieć, „nowym – starym” obliczem. Bo po kontrowersyjnym Inni artyści sięgają do swoich rockowych źródeł, albumów Nieból i Zimny dom.

Jaki jest tego efekt? Naprawdę bardzo udany. Nie wiem czasem, czy Człowiek nie jest najlepszym albumem w ich dyskografii. Już pierwsze dwa numery – Walcz i Kto – prezentują prawdziwą rockową siłę, jaka tkwi w tym krążku. Soczyste, metalowe wręcz riffy i potęga brzmienia pokazują, że muzycy w takim graniu czują się najlepiej. Myli się jednak ten, kto sądzi, że tylko w ciężarze tkwią największe walory tego krążka. Artyści nie zapominają bowiem o kapitalnych nośnych refrenach, które zdobią wspomniane Walcz i Kto, ale także takie rockowe petardy jak Władza, Uciekam, czy Lepsze dni (ta ostatnia petarda jest akurat nieco lżejszego kalibru). Przy okazji tego ostatniego numeru – muzycy wpletli do niego krótką orientalną gitarową formę fajnie zdobiącą całość.

Amatorzy rockowego lukru też jednak znajdą coś dla siebie. Pewnym odpoczynkiem są zgrabnie umieszczone w środku albumu Nadzieja i Siedem godzin w tył. Wyjątkowo udane rockowe ballady w średnich tempach ze wzniosłymi, wręcz patetycznymi refrenami, mającymi naprawdę radiowy potencjał. Daj Boże innym naszym rockowym składom tworzyć takie 3 – 4 minutowe piosenki z odpowiednią nośnością, które jednak nie ocierają się o banał. Pewnie, że Totentanz nie gra oryginalnie. Takie Uciekam faktycznie lekko pachnie Comą (odwołanie do tej łódzkiej kapeli często pojawiało się w recenzjach pierwszych albumów grupy), a parę riffów ocieka klasyką, którą gdzieś już się słyszało. Nie szkodzi. Bo materiał ma nie tylko chwytliwy, ale i czysto artystyczny wymiar.

I jeszcze słówko o ważnych tutaj tekstach. Krążek jest na swój sposób koncept albumem poświęconym właśnie człowiekowi i jego funkcjonowaniu w obecnym, niezbyt optymistycznym i pędzącym do przodu świecie. Mam wrażenie, że dla Rafała Huszno – autora wszystkich tekstów – mają bardzo osobisty charakter i wyrażają zazwyczaj rozczarowanie współczesnością (Walcz, Uciekam), nieszczerością polityków (Władza), czy wreszcie tęsknotę za bliskością drugiej osoby (Siedem godzin w tył). Pisane wprost i dotykające chwilami pewnej banalności (Żyjemy czasem dla paru chwil, które przynosi nam los), brzmią mimo wszystko szczerze i fajnie podkreślają muzykę.

Bardzo udany album, który powinien zainteresować miłośników solidnego polskiego rocka z melodyjnym wykopem. ---Mariusz Danielak, artrock.pl

download (mp3 @320 kbs):

yandex 4shared mega mediafire uloz.to cloudmailru ge.tt

 

back

 

Before downloading any file you are required to read and accept the
Terms and Conditions.

If you are an artist or agent, and would like your music removed from this site,
please e-mail us on
abuse@theblues-thatjazz.com
and we will remove them as soon as possible.


Polls
What music genre would you like to find here the most?
 
Now onsite:
  • 203 guests
Content View Hits : 44531603